wtorek, luty 20, 2018

katalog2

Godziny Otwarcia Biblioteki

Poniedziałek-wtorek 10.00-18.00
Środa-czwartek 8.00-16.00
Piątek 10.00-18.00
Sobota 9.00-13.00

Adres

Biblioteka Publiczna
Gminy i Miasta Odolanów
im. Ks. Antoniego Ludwiczaka

ul. Aleja Jana Pawła II
63-430 Odolanów
tel. (062) 733-18-71
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
www.biblioteka.odolanow.pl

UNIWERSYTET LUDOWY

UNIWERSYTET LUDOWY W ODOLANOWE

 


 

1927 – 1932

Opracowała Zofia Organiszczak zd Krajweska


Powstanie i działalność Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie.


Po okresie zaborów polska odzyskała nie tylko zrujnowany kraj pod względem gospodarczym, lecz również ludność zdezorganizowaną, nieprzygotowaną do pracy w nowych warunkach. Około 70% ludności polskiej to analfabeci, połowa dzięki wpływom obcych szkół i warunków w jakich żyli, miała wypatrzony stosunek do młodego państwa polskiego.
Szkolnictwo polskie, które od pierwszych dni niepodległości podjął gorączkową pracę nie było w stanie objąć swym zasięgiem wszystkich. Z konieczności ograniczyło się do nauczania dzieci i części młodzieży. Z pomocą w krzewieniu oświaty przychodzą różne towarzystwa oświatowe.
Na terenie Wielkopolski i Pomorza działało Towarzystwo Czytelni Ludowych. Powstało ono jeszcze podczas zaborów w roku 1880. głównym celem było szerzenie wśród wszystkich warstw społecznych oświaty i kultury narodowej na zasadach religijnych. Towarzystwo Czytelni Ludowych obejmowało swą pracą również Polaków zamieszkałych poza granicami zaboru pruskiego, a później granicami Polski.
Wśród działaczy TCL na początku naszego wieku wybija się postać niezmordowanego działacza, organizatora i gorliwego patrioty ks. Antoniego Ludwiczaka.
Ks. Antoni Ludwiczak urodzony w roku 1878, bardzo wcześnie spotkał się z działalnością Towarzystwa Czytelni Ludowych. Jako młody chłopiec, bo już w roku 1887 wypożycza polski elementarz, następnie polskie książki. Pracę społeczną rozpoczął w kółkach samokształceniowych i tajnych zespołach Tomasza Zana. W seminarium duchownym należał do grona wyróżniających się organizatorów życia uczelni. Równocześnie przygotowywał się sumiennie do pracy duszpasterskiej wśród udręczonych rodaków. Po ukończeniu seminarium duchownego oprócz pracy w parafiach, jest organizatorem nowych bibliotek TCL i życia kulturalnego. Przez swą działalność oświatową, głoszone przemówienia, rozbudza świadomość narodową. Jest we władzach Zarządu Głównego TCL, a następnie zostaje jego sekretarzem generalnym.
Stwierdza, że działalność oświatowa musi być poparta nową formą kształcenia. Na wzór duński myśli o założeniu w Polsce Uniwersytetów Ludowych, które miałyby na celu podniesienie poziomu umysłowego i kulturalnego, a zarazem przygotowałyby wychowanków do wzorcowego wypełniania powinności wobec narodu i państwa.
Pokonuje ogromne trudności finansowe. Ks. Antoni Ludwiczak zakłada pierwszy Uniwersytet Ludowy w Dalkach koło Gniezna w 1912 roku. Drugi Uniwersytet Ludowy zakłada w Zagórzu koło Wejherowa w 1926. Stwierdza, że potrzebny jest następny w południowej Wielkopolsce.
Dzięki poparciu tej myśli przez miejscowe społeczeństwo, a zwłaszcza przy wydatnej pomocy ówczesnego burmistrza miasta pana Wacława Mazurkiewicza, trzeci Uniwersytet Ludowy powstaje w roku 1927 w Odolanowie koło Ostrowa Wlkp.
Odolanów niewielkie miasteczko położone blisko granicy zachodniej, wtedy jeszcze siedziba powiatu odolanowskiego, a jeszcze wcześniej bo w XIV wieku siedziba słynnego starosty Bartosza Nałęcza z dużą życzliwością i najdalej idącą pomocą przyjęło nową placówkę oświatową.
Gmina miejska w roku 1927 wykupiła już na ten cel obszerny budynek z parkiem o powierzchni 0,98 ha, położony przy ulicy Bartosza nr 7. W następnym roku całą nieruchomość nabyło Towarzystwo Czytelni Ludowych w Poznaniu, które finansowało działalność Uniwersytetów Ludowych. Wpis własności do księgi wieczystej Odolanów-Miasto tom IX karta 373 nastąpił na rzecz TCL dnia 19.09.1928 roku.
Uroczyste otwarcie Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie odbyło się dnia 29 listopada 1927 roku.
Obszerny budynek odnowiony i przystosowany do nauczania z salą widowiskową, internatem i mieszkaniami dla nauczycieli, napełnił się wychowankami i pedagogami. Na elewacji frontowej poniżej napisu Uniwersytet Ludowy – widniało hasło „MŁODOŚCI PODAJ MI SKRZYDŁA”.
W pierwszym roku kurs rozpoczął się z opóźnieniem, ze względu na prace organizacyjne. W następnych latach kurs tzw. zimowy męski rozpoczynał się w pierwszych dniach listopada – kończył w końcu marca. Drugi w ciągu roku kurs żeński rozpoczynał się na początku maja, a kończył ostatniego sierpnia.
Kierownikiem tej placówki został mianowany przez ks. Ludwiczaka – wtedy sekretarza generalnego TCL młody absolwent Uniwersytetu Poznańskiego również działacz TCL Karol Krajewski. Społeczeństwu Odolanowa przedstawił się oficjalnie podczas akademii z okazji rocznicy odzyskania niepodległości, która odbywała się 11 listopada 1927 r.
Dobór nauczycieli i wychowawców nie był łatwy, gdyż spsoć pracy w Uniwersytecie Ludowy odbiegał znacznie od wzoru nauczyciela szkolnego. Tu prócz starannego wykształcenia, nauczyciel musiał mieć szczególnie zdolności wychowawcze, wielką intuicję psychologiczną a równocześnie być gorliwym patriotą.
W pierwszym okresie poza kierownikiem oddanym bez reszty sprawom uniwersytetu i młodzieży, pracowali tacy nauczycieli i wychowawczy jak: ks. Bolesław Mielczarski bardzo ceniony i lubiany przez wychowanków oraz pan Zbigniew Łukomski. Z czasem doszli: pan Tobolski, pan Alojzy Nowara, pan Kamieński, pani Klima i pani Płońska oraz ks. Matysiak (od sierpnia 1929r). w roku 1930 kiedy dyr. Krajewski został powołany na ćwiczenia wojskowe zastępował go pan Wacław Okulicz. Uczył również pan Stanisław Sójka.
Celem nowej placówki ja i 2-ch pozostałych było dążenie do podniesienia poziomu umysłowego i moralnego wychowanków, by po ukończeniu kursu i powrocie do swych środowisk mogli powiększyć kręgi światłych obywateli i działaczy. Jak powtarzał ks. Ludwiczak „tylko naród światły i kulturalny ma zapewniony samodzielny byt państwowy”. Słuchacze najczęściej kierowani byli do Odolanowa przez takie organizacje jak: Towarzystwo Czytelni Ludowych, Towarzystwo Macierzy szkolnej, Towarzystwo Szkoły Ludowej i Związek Polaków w Niemczech. Pochodzili najczęściej ze Śląska Opolskiego i Górnego, Wielkopolskiego i Łużyc. Byli również z Małopolski, Wołynia, a nawet z Danii.
Kandydaci przyjmowani byli po ukończeniu 18-tego roku życia (górna granica była określona) bez względu na stopień wykształcenia.
Zajęcia rozpoczynały się o godz. 7.30 trwały do wieczora z przerwami na posiłki. Słuchacze mieszkali w internacie. Przebywania z wychowawcami przez cały dzień stanowiło swoistą metodę wychowawczą.
Wykłady prowadzone były systemem dyskusyjnym, aby w słuchaczach wyrabiać samodzielność myślenia, a obszerny materiał z różnych przedmiotów można było przejść szybciej i gruntowniej.
Uczono tu w ustalonym zakresie: języka polskiego, Historii polski, literatury, geografii, przyrody gospodarczej, geometrii, rachunków, fizyki i chemii rolniczej, księgowości gospodarczej i religii. Były też pogadanki z astronomii, historii powszechnej, śpiew i gimnastyka. Na kursach żeńskich były dodatkowo przedmioty z zakresu gospodarstwa domowego.
W Budynku Uniwersytetu Ludowego powstała z inicjatywy ks. Ludwiczaka kaplica. Przy jej zorganizowaniu pomagał bardzo pan asesor Wilczek. Podczas mszy św. niedzielnej grał zespół smyczkowy. W zespole tym grali obywatele Odolanowa: p. Wilczek, p. Kazimierz Namysł, p. Sójka, p. Jan Cierpka i p. Alfons Karolewski.
Od początku istnienia Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie działało przy nim towarzystwo PROMIEŃ. Przynależność był dobrowolna, lecz należeli do niego wszyscy słuchacze i absolwenci. Dopełniło ono wiedzę jak również uczyło samodzielnej pracy społecznej. Jego członków nazwano „Promienistami” i „Promieniskami”. Pod tą samą nazwą wychodziło czasopismo – kwartalnik, przeznaczone dla słuchaczy i byłych słuchaczy Uniwersytetów Ludowych, a także dla społeczeństwa, które nie miało możliwości kształcenia się w U.L.
„Promień” wychodził pod redakcją ks. Ludwiczaka od roku 1925. spotkać w nim można było ciekawostki z życia wszystkich Uniwersytetów Ludowych, artykuły z dziedziny literatury, historii, geografii, życiorysy wybitnych Polaków, wspomnienia z wycieczek itp. Tu nadmienić należy, że ks. Ludwiczak lubił bardzo organizować wycieczki zwłaszcza krajoznawcze np. do Gdyni, Zakopanego, Poznania a nawet do Włoch (pociągiem). Zabierał wtedy chętnych ze wszystkich U.L.
„Promień” ogłaszał również terminy zjazdów. Zjazdy to też specyficzna forma dokształcania i utrzymywania więzi z byłymi słuchaczami. Zjazdy odbywały się początkowo tylko w Dalkach. W zjeździe który odbył się 24 czerwca 928 roku w Dalkach brali udział pierwsi absolwenci z Odolanowa. Na zjeździe tym ks. Dyrektor ogłosił, że jest już ze wszystkich 3-ch uniwersytetów ponad 1000 byłych słuchaczy. Część tego zjazdu prowadził prezes zarządu towarzystwa Promień były słuchacz Uniwersytetu w Dalkach – Stanisław Mikołajczyk późniejszy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego i premier rządu polskiego w Londynie.
Niektóre fakty z życia Uniwersytetów Ludowych publikowane były też w „Przeglądzie Oświatowym”. Był to miesięcznik Towarzystwa Czytelni Ludowych również pod redakcją Ks. Ludwiczaka.
Działalność Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie finansowana była przez Zarząd Główny T.C.L. w Poznaniu. Opłata za kurs w Odolanowie wynosiła początkowo 300 zł + 25 zł wpisowe, później 350 z ł – za kurs męski. Kurs żeński kosztował 325 zł. Młodzieży biedniejszej, przychodził z pomocą fundusz Henryka Sienkiewicza, na który składano różne datki.
W jednym z Przeglądów Oświatowych był apel o składanie na ten fundusz choćby niewielkich sum – podano konto PKO Poznań 200 504 Zarząd Główny T.C.L. ul. Świętego Marcina 37.





Pomoc dla Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie przychodziła również z innych źródeł. Wykaz ofiar na U.L. w Odolanowie za okres od 1 lipca 1930r. do 30 czerwca 1931 r. podaje:

Ministerstwo WRiOP 3.000 zł
Starostwo Krajowe Poznań 600 zł
Magistrat Odolanów 571,61 zł
Wydział powiatowy Rawicz 150 zł
Wydział powiatowy Ostrów 100 zł
Wydział powiatowy Gostyń 250 zł
Wydział powiatowy Śrem 150 zł
Centrala TCL 4.100 zł
Wynajęcie Sali 190 zł
Różne 18,77 zł

Razem 9,070,38 zł


Ofiary od osób prywatnych i towarzystw przekazywane były do Zarządu Głównego TCL. Długa lista ofiarodawców zamieszczona jest w książce „Światła w Mroku” wydanej z okazji 50-lecia TCL. Przez Józefa Kisielewskiego.
Kiedy jesteśmy przy sprawach finansowych należy wspomnieć ciekawą historię – jak Henryk Sienkiewicz pomagał kształcić Opolan w Uniwersytecie Ludowym w Odolanowie.
We wsi Warmątowice (dawniej Eicholtz) koło Legnicy mieszkał magnat niemiecki pochodzenia polskiego Alfred Ludwik Oskar Serafin von Olszewski, właściciel okolicznych włości. Jego żoną była baronówna Gabriela Zedlitz-Neukirch. Mieli oni dwoje dzieci, którym nadali imiona słowiańskie. Synowi Bolesław Bogdan, córce Draga. Von Olszewski w pewnym momencie swojego życia spotkał się z twórczością Henryka Sienkiewicza.
Pod wpływem tej literatury odżywa w nim duch polski. Zakupił wszystkie dzieła Sinkiewicza w tłumaczeniu niemiecki,. Była to jego ulubiona lektura. Zaczyna chorować i wtedy sporządza testament następującej treści:
Postanawiam warunki objęcia przez dzieci spadku całego mojego majątku:
Moralny tryb życia i nieodzowne szanowanie tradycji polskiego pochodzenia.
Złożenia przed ukończeniem 30-go roku życia egzaminu z języka polskiego, literatury i historii Polski prze specjalnymi Profesorami Polakami.
Syn niech związek hekacistów uważa za wrogów.
Niech nigdy nie wstępuje do służby państwowej w Prusach i niech nie zaślubi osoby, która by należała do pruskiej biurokracji.
Jeśli warunków tych nie dotrzyma, warunki przechodzą na córkę. Jeśli i ona ich nie dotrzyma cały majątek przejdzie na ręce Henryka Sienkiewicza lub prawnych jego spadkobierców.

Po śmierci magnata wdowa Gabriela Olszewska zatwardziała Niemka wychowała dzieci w podobnym duchu. Drżała jednak by nie stracić całego majątku. Wystąpiła poprzez adwokata do Henryka Sienkiewicza z informacją, że z uwagi na niski stan umysłowy syna nie może on spełnić ostatniej woli ojca. Z tego to powodu było by krzywdzącym przekazanie całego majątku poecie.
Henryk Sienkiewicz wobec takiej argumentacji zrzekł się praw do majątku, zażądał jedynie dla uszanowania woli zmarłego złożenia 30.000 marek w Banku Krajowym, które na wypadek niespełnienia testamentu przejdą na polskie cele oświatowe.
Po śmierci Sienkiewicza jego dzieci – syn Henryk Józef i córka Jadwiga Korniłowiczowa stwierdzili, że dzieci von Olszewskiego nie spełniły warunków testamentu. W tej sytuacji pieniądze zdeponowane w Banku Krajowym po dewaluacji w kwocie 5.000 zł przekazali na działalność Uniwersytetu Ludowego w Odolanowie, gdzie uczyła się młodzież z Opolszczyzny.
Ks. Ludwiczak przyjeżdżał dość często do Odolanowa. Wizytowa tą placówkę, odprawiał nabożeństwa, prowadził wykłady i pogadanki. Historię o magnacie von Olszewskim opowiadał też kursantom, podkreślając iż jest ona dowodem siły oddziaływania polskości na ziemiach oderwanych od Macierzy i zarazem siły twórczości Henryk Sienkiewicza.
Do U.L. w Odolanowie przyjeżdżali też inni goście np. hospitant pan Tokaj i radca pan Miernicza.
Zaraz po otwarciu uniwersytetu powstał przy nim podkomitet T.C.L. dla mieszkańców miasta. Prezesem był pan Karol Krajewski, sekretarzem pan Tobolski, skarbnikiem pan Nowacki, bibliotekarkami: panie Irena Krajewska, Antonina Gasidłówna i Felicja Dziubkówna.
Z inicjatywy T.C.L i grona nauczycielskiego odbywały się w Sali Uniwersytetu różne imprezy jak przedstawienia, akademie, wieczornice i zabawy dla mieszkańców miasta. Członkowie T.C.L. prowadzili też kwesty uliczne na rzecz bibliotek. Przy podkomitecie T.C.L. istniało kółko muzyczne pod kierownictwem asesora Wilcza. Zaś w zimowe wieczory urządzano tzw. „Gawędy czwartkowe”.

A teraz kilka szczegółów z życia U.L. w Odolanowie.

W I kursie, który rozpoczął się 29 listopada 1927 roku uczestniczyło 35 słuchaczy. Towarzystwo PROMIEŃ powstało już 11.12.1927 roku. Zakończenie I-go kursu było bardzo uroczyste. Mszę św. odprawił w kościele św. Marcina ks. Ludwiczak. W Sali uniwersytetu przemówienie okolicznościowe wygłosił kierownik Krajewski – wychowankom przypomniał raz jeszcze o ich obowiązkach wobec społeczeństwa i ojczyzny. Były deklamacje i śpiewy np. Odę do młodości przedstawił Rusin Plemeus ze Śląska. Przemawiał też burmistrz Wacław Mazurkiewicz.
Kurs letni w roku 1928 był wyjątkowo również męski. W dniu 23.06.1928 odbyła się bardzo miła imprez zorganizowana przez słuchaczy i wychowawców tzw. „Obchód Wianków”.
Następnie kurs męski rozpoczął się 2.11.1928 roku. Słuchacze tego kursu wykonali obraz – wybity w metalu, przedstawiał front U.L. w Odolanowie. Był to prezent dla ks. Ludwiczaka z okazji 25-lecia kapłaństwa. Delegacja zawiozła go na uroczystości do Dalek. Podczas zimowych wieczorów, a zima była bardzo ostra – pod kierunkiem p. Okulicza i Łukomskiego słuchacze robili odbiorniki radiowe (lampowe i kryształkowe).
Towarzystwo Promień odbyło 17 zebrań, wygłoszono 19 referatów i 23 deklamacje. Prezesem był Jan Grabowski, sekretarzem Czesław Pawłowicz, skarbnikiem Mateusz Strzelczyk, prokuratorem Piotr Franc, ławnikami Edward Machowski i Herman Dimel.
Zakończenie kursu odbyło się 24.03.1929 r. podczas którego był konkurs ostrego strzelania. Były nagrody.








Spis słuchaczy – absolwentów kursu 1928/1929

Bartyński Jan Radoszyn-Hołoby pow. Kowel woj. wołyńskie
Dimel Herman Sośnie pow. Odolanów
Franc Piotr Sośnie pow. Odolanów
Grabowski Jan pow. rówieński woj. wołyńskie
Gościniak Jan Jerka pow. Kościan
Grzegorek Józef Stary Dwór pow. baranowski woj. nowogrodzkie
Hudała Józef Niemcy
Krasicki Czesław pow. rówieński woj. wołyńskie
Kubiak Roman Jutrosin pow. Rawicz
Machowski Edward Niemcy
Nowak Jan Doruchów pow. Ostrzeszów
Pawłowicz Czesław Płaskie pow. słonimski woj. nowogrodzkie
Sitarz Józef Nowa Wieś Kamieniec pow. Krotoszyn
Stępień Julian Stary Dwór pow. baranowski woj. nowogrodzkie
Strzelczyk Mateusz Niemcy
Strzeszyński Zygmunt Niemcy
Stanke Antoni Hołby pow. Dowel woj. wołyńskie
Ulatowski Szczepan Lutynia Dobrzyca pow. Krotoszyn
Żyto Edward Jutrosin pow. Rawicz

W roku 1929 na kursie żeńskim po kilku dniach nauki zawiązało się towarzystwo Promień. Prezeską była Elżbieta Wieczorek, sekretarką Maria Pietrzakówna, skarbniczką Łucja Wrzecienówna. Poza zebraniami których było 14, były wycieczki i zabawy. Oto tematy niektórych referatów: Obowiązki kobiety polskiej wobec ojczyzny (Owczarkówna), Plebiscyt na Śląsku (Lepiszanka), Rola kobiety w gospodarstwie (Zybelanka), Zakon krzyżacki (Nowakówna).
Na uroczyste zakończenie kursu przyjechał ks. Ludwiczak. W swym przemówieniu przypomniał Promienistkom, że jako córki narodu polskiego czeka je lżejsza praca od Promienistów. Jako przyszłe matki Polki z hasłem na ustach „Bóg i Ojczyzna” mają stanowić naszą niezachwianą potęgę. Wpatrzone w Bohaterki z przeszłości i w Spartankę, która w chwili gdy jej doniesiono, że syn poległ w boju, rzekła z dumą: na to go urodziłam i wychowałam, aby umiał poświęcić się za ojczyznę.

W kursie tym brały udział:

Adamczewska Irena Leśnictwo Wolsztyn
Lepiszanka Waleska Niemcy
Lewicka Klara Niemcy
Nowakówna Stefania Niemcy
Owczarkówna Janina Prusinwo pow. Śrem
Owczarkówna Helena Kristinegerg Dania
Olejnikówna Janina Jerka pow. Kościan
Pietrzakowna Maria Tredensgade Dania
Wieczorkówna Elżbieta Niemcy
Wrzecionówna Łucja Niemcy
Wilhelmówna Anna Niemcy
Zybelanka Maria Janków Przygodzki pow. Odolanów
Zganiewiczówna Gertruda Niemcy
W roku 1929 na konkursie męskim I zebranie towarzystwa Promień odbyło się 29 listopada. Prezesem został czołga, zastępcą Glaser, sekretarzem Paszkowski, skarbnikiem Gradowicz, sąd koleżeński: Ligowski i Koza. Kurs ten zorganizował akademię ku czci św. Stanisława patrona młodzieży. Urządzono miłą uroczystość wigilijną ponieważ 10 słuchaczy pozostało w internacie. Opłatek przywieziono z Dalek. Słuchacze tworzyli jakby jedną rodzinę. Byli między sobą szczerzy, pełni zaufania i przyjaźni. Taka atmosfera panowała na wszystkich kursach. W mieście słuchaczy można było poznać po biało-amarantowych czapkach oraz grzecznym i taktownym zachowaniu. Ostatni kurs jaki odbył się w Odolanowie to kurs żeński, którego uroczyste zakończenie było ostatniego sierpnia 1932 r.
Podczas tego kursu dnia 15 sierpnia 1932 r. odbył się zjazd byłych słuchaczy. Absolwentów z U.L. odolanowskiego było ponad 200.
W prasie były jeszcze ogłoszenia o naborze na kurs męski, który miał się rozpocząć w listopadzie 1932 roku. Jednak uchwałą Zarządu Głównego T.C.L. w Poznaniu kurs ten został odwołany a kandydatów skierowano do Dalek.
Pogłębiający się kryzys gospodarczy nie ominął odolanowskiej uczelni. W różnych pismach pojawiły się prośby o pomoc na rzecz T.C.L. i Uniwersytetów Ludowych. Być może Ministerstwo Oświaty przejęło by finansowanie tej placówki, ale dało warunek – uzgodnienie programu działania. Ks. Ludwiczak nie przedstawił takiego programu, ponieważ nie chciał aby przez niego stworzona uczelnia podporządkowana została władzy świeckiej. I tak z braku środków finansowych początkowo U.L. zawiesił swoją działalność, a następnie został zlikwidowany.
W budynku pozostała tylko biblioteka T.C.L. Strata była ogromna dla młodzieży i miasta.
Dyrektor Krajewski został przeniesiony do Dalek. Tam do końca 1933 roku był dyrektorem. W tym czasie ks. Ludwiczak był dyrektorem Zarządu Głównego T.C.L. Pod koniec 1933 r. ks. Ludwiczak zrezygnował z pełnionej funkcji w Zarządzie Głównym. Wrócił do Dalek gdzie był dyrektorem do roku 1938. ostatni rok przed II wojną światową ks. Ludwiczak był proboszczem w Chełmcach k/ Inowrocławia. Posiadał liczne odznaczenia za wybitne zasługi wokół sprawy narodowej i osiągnięcia w pracy oświatowej.
Mimo mocno nadszarpniętego zdrowia Karol Krajewski zorganizował po wojnie w Odolanowie, Szkołę Rolniczą, której dyrektorem - lecz nie w budynku po uniwersytecie, bo ten został przeznaczony na Dom Kultury. Nieraz wspominał pracę w Uniwersytecie Ludowym – wspaniałą atmosferę i zapał słuchaczy do nauki i pracy społecznej.
Po latach jedna z byłych słuchaczek pani Janina Spychalska zd Pordzik z Kluczborka w wywiadzie dla prasy tak wspomina: „Nie będę ukrywać mów język polski pozostawiał wiele do życzenia. Chodziłam przecież do niemieckiego gimnazjum (jedyna Polka w klasie). W Odolanowie zastałam prawdziwe patriotyczna atmosferę. Dyrektor Krajewski niezwykle zaangażowany i oddany sprawie pedagog, robił wszystko żeby zbliżyć nas do Ojczyzny. Ukazywał jej piękno uczył kochać wszystko co polskie. Stanowiliśmy tam jedną rodzinę. Panowała atmosfera życzliwości, zawsze można było liczyć na pomoc koleżanek i personelu pedagogicznego. Prócz przedmiotów ogólnych dziewczęta uczono gospodarstwa domowego, urządzano wycieczki i zabawy taneczne.
Rygor w internacie był wielki. Nie można było bez pozwolenia opuszczać obiektu. Ale uważam, że Uniwersytet ten dał mi wiele. Przede wszystkim lepiej poznałam piękno polskiego języka, a następnie otrzymałam przygotowanie do dalszej działalności na terenie Opolszczyzny.


A oto co powiedzieli dwaj starsi już dziś panowie po 80-ce z Jerki, woj. leszczyńskie: pan Jan Gościniak był na kursie w roku 1928/1929 „Odolanów to bardzo miły okres mojego życia. Nabrałem ogłady, nauczyłem się wiele, poznałem życzliwych ludzi. Po powrocie do Jerki należałem do Sokoła”
Drugi pan to Władysław Ratajczak z kursu 1929/1930. „Na kursie było nas ponad 30-tu. To najmilszy okres mojego życia. Pracy było dużo. Od rana nauka. Między godziną 11 a 12-tą gimnastyka. Po obiedzie czytanie książek. Na zebranie przygotowywaliśmy referaty. Dyr. Krajewski zajmował się nami bardzo serdecznie. Byliśmy z nim na wycieczkach w Dalkach i Poznaniu. Byliśmy też na balu sylwestrowym, który odbywał się dla mieszkańców miasta w naszej Sali. Po powrocie do Jerki należałem do Sokoła. Kółka Rolniczego i Przysposobienia Rolniczego. Po latach wybrałem się do Częstochowy i po drodze do Odolanowa. Chciałem odwiedzić dyrektora lecz dowiedziałem się, że nie żyje”.
Z Jerki była jeszcze na kursie żeńskim w roku 1929 pani Antonina Olejnik. Cała ta trójka trafiła do Odolanowa gdyż otrzymała skierowanie od Ojców Benedyktynów z Klasztoru w Lubiniu. Koszty ich pobytu w uniwersytecie pokrywał w całości Wydział Powiatowy w Kościanie.

W Odolanowie mieszka dziś już 80-cio letnia pani Janina Sowa zd Kamelska. Była słuchaczką pierwszego kursu żeńskiego. Wspominała ks. Ludwiczaka, dyr. Krajewskiego, pana Łukomskiego oraz panią Schmidt, która uczyła dziewczęta gotowania. Wymieniła nazwiska koleżanek i kolegów. Byli to: Jadwiga Milewska, Stefania Pilarczyk zd Kalina, Władysława Glapa zd Drobnikowska, Maria Szubert – zakonnice , J. Czysty, M. Michalak i Maria Ratajczak wszyscy oni nie żyją. Żyją: Wanda Sztok z Garek i Stanisław Kupczyk z Nadstawek.
W budynku po Uniwersytecie Ludowym w latach 1933-1939 mieściła się Żeńska Roczna Szkoła Rolnicza – Wielkopolskiej Izby Rolniczej.
Podczas okupacji hitlerowskiej był tam Kulturhaus. Po II wojnie światowej wprawdzie T.C.L. wznowiło swoją działalność lecz już w roku 1950 zostało rozwiązane przez władze PRL. Likwidator cały majątek T.C.L. przekazał na rzecz Skarbu Państwa w tym również nieruchomość położoną w Odolanowie przy ul. Bartosza 7. Akt zrzeczenia własności 3550/59.
Użytkownikiem budynku zostało Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Odolanowie, które przeznaczyło go na Dom Kultury.
Obecnie budynek jest ładnie odremontowany. Mieści się w nim: kino, biblioteka, ognisko muzyczne oraz Muzeum Ziemi Odolanowskiej.

eks Biblioteka22

biuletyngim